Powrót

Hubert Hurkacz

    |

    66 produkty

    Odkryj i zamów online sprzęt tenisowy Huberta Hurkacza

    To, że Hubert Hurkacz zostanie kiedyś tenisistą zawodowym, niewiele dziwi, biorąc pod uwagę sportowe geny w jego rodzinie. Matka Zofia była polską mistrzynią juniorów w tenisie, a obaj jego wujowie byli również utalentowanymi tenisistami. Dziadek należał do reprezentacji Polski w siatkówce, a siostra Hurkacza, młodsza od niego o 10 lat, również spędza wiele czasu na korcie. Urodzony 11 lutego 1997 roku we Wrocławiu, mierzący 196 cm praworęczny zawodnik zaczął grać w tenisa już w wieku pięciu lat, trenowany początkowo przez matkę i ojca Krzysztofa.

    Po tym, jak mały Hubert Hurkacz podziwiał w telewizji Rogera Federera, zdecydował, że chce zostać tenisistą zawodowym. Podczas kariery juniorskiej oraz w pierwszych sezonach na torze zawodowym opiekował się nim Filip Kańczuła. Poza tenisem ten czołowy zawodnik, który od lat odżywia się głównie wegańsko, w młodości dużo grał w koszykówkę i mógłby mieć perspektywy również w tej dyscyplinie, gdyby nie wyszło mu z tenisem. Poza sportami z piłką i rakietą Hubert Hurkacz jest też zapalonym fanem sportów motorowych, ze szczególnym słabością do wszystkiego, co ma cztery koła.

    Wszechstronny zawodnik o defensywnym nastawieniu z serwisem jak młot

    Hubert Hurkacz jest wszechstronnym tenisistą, który w każdej chwili potrafi atakować i narzucać tempo, ale równie dobrze radzi sobie w defensywie. Polak jest klasycznym zawodnikiem all-court, który w defensywie cofa się w stronę linii końcowej. Nie bez znaczenia jest tu jego wzrost sięgający niemal dwóch metrów - dysponuje bardzo mocnymi uderzeniami z głębi kortu, przy czym oburęczny bekhend w niczym nie ustępuje forhendowi pod względem szybkości i siły. Gra Hurkacza polega na tym, by narzucać swoje piętno wymianom płaskimi, niebezpiecznymi piłkami i kończyć akcje bezpośrednimi winnerami. Przez to, typowo dla tego typu zawodników, w jego meczach zdarza się też wiele niewymuszonych błędów.

    Hubert Hurkacz dysponuje również groźnym serwisem, osiągającym prędkości szczytowe powyżej 240 kilometrów na godzinę, a mimo to precyzyjnie umieszczanym. Jego ulubioną nawierzchnią jest trawa, choć swoje tytuły zwykle zdobywa na twardych kortach. Kiedy startuje w turniejach na trawie, znacznie częściej wychodzi do siatki i niejednokrotnie rzuca się za piłkami w stylu Borisa Beckera. Jego trenerowi Craigowi Boyntonowi styl podopiecznego kojarzy się jednak bardziej z Andym Murrayem. Nietypowo dla tenisisty, wbrew radom każdego trenera, Hubert Hurkacz zamyka oczy podczas uderzenia, zamiast nieprzerwanie śledzić piłkę wzrokiem.

    Ważne etapy na drodze do światowej czołówki

    Do 18. roku życia Hubert Hurkacz grał na torze juniorskim, odnosząc przy tym niejeden sukces. Oprócz dwóch tytułów w grze pojedynczej i trzech kolejnych w grze podwójnej, do jego największych triumfów jako juniora należy dotarcie do finału debla na Australian Open 2015. Od 2014 roku utalentowany Polak z uderzeniowym serwisem coraz częściej startował w turniejach ITF i Challenger, zdobywając na nich kilka tytułów singlowych i deblowych. W 2016 roku Hurkacz zadebiutował w Pucharze Davisa dla Polski, choć w starciu z Argentyną nie zdołał wygrać żadnego meczu.

    Po kilku latach na torze Future udało mu się w 2018 roku w Budapeszcie po raz pierwszy wejść do głównej drabinki turnieju ATP, gdzie jednak odpadł już w pierwszej rundzie. Lepiej poszło mu krótko potem na French Open, gdzie już w swoim pierwszym turnieju wielkoszlemowym jako zawodowiec dotarł do drugiej rundy, w której przegrał z Chorwatem Marinem Cilicem. Dzięki tym konsekwentnie dobrym występom, w tym zdobyciu kilku tytułów Challenger, Hurkacz zapewnił sobie udział w Next Gen ATP Finals.

    Pierwszy tytuł ATP i kwalifikacja do ATP Finals

    W kolejnym roku zakwalifikował się do głównej drabinki wszystkich czterech wielkoszlemowych turniejów, jednak tylko raz przeszedł pierwszą rundę, docierając do trzeciej rundy Wimbledonu. Późnym latem 2019 roku Hurkacz zdobył w Winston-Salem swój pierwszy tytuł ATP, wygrywając w finale z Francuzem Benoitem Paire'em. Dzięki temu udanemu sezonowi Hubert Hurkacz po raz pierwszy w karierze wszedł do Top 40 rankingu ATP. W kolejnym roku, wspólnie z Feliksem Auger-Aliassime, zdobył w Paryżu swój pierwszy tytuł Masters w grze podwójnej.

    Wzrost formy Polaka trwał nieprzerwanie w 2021 roku: na Wimbledonie, w drodze do swojego pierwszego wielkoszlemowego półfinału, pokonał najpierw ówczesnego numer dwa na świecie, Daniiła Miedwiediewa, a następnie sprowadził na kolana ośmiokrotnego mistrza Rogera Federera. Od tego momentu, jeśli nie wcześniej, nazwisko Hubert Hurkacz nie było znane już tylko wtajemniczonym kibicom tenisa. A kolejny znaczący sukces nie kazał długo na siebie czekać: zdobywając Miami Open, zapewnił sobie swój pierwszy tytuł Masters, będący wówczas największym osiągnięciem w jego zawodowej karierze. Docierając do półfinału Paris Masters, Hubert Hurkacz awansował na dziewiąte miejsce w rankingu światowym. Dzięki temu zakwalifikował się, praktycznie w ostatniej chwili, po raz pierwszy do ATP Finals, gdzie jednak odpadł w fazie grupowej.

    Ugruntowana pozycja w światowej czołówce: sukcesy od 2022 roku

    Na Dubai Tennis Championships 2022 Hubertowi Hurkaczowi udało się dotrzeć do swojego pierwszego półfinału turnieju ATP 500, po pokonaniu w ćwierćfinale Jannika Sinnera. W marcu Hurkacz przystąpił do Miami Open jako obrońca tytułu, z numerem ósmym na liście rozstawionych. W półfinale stoczył zaciętą walkę z Carlosem Alcarazem, ostatecznie przegrywając w dwóch setach, przy czym oba sety zostały rozstrzygnięte dopiero w tie-breaku. Mimo to udało mu się po raz pierwszy dotrzeć do czwartej rundy na French Open. W czerwcu Hurkacz zdobył swój pierwszy tytuł w tym roku na turnieju Halle Open. Sukces ten oznaczał jego piąte z rzędu zwycięstwo w finale singlowym, dzięki czemu został dopiero siódmym zawodnikiem w erze open, który wygrał pierwsze pięć finałów ATP w karierze.

    W 2023 roku Hurkacz kontynuował swoją imponującą passę. Podczas Monte-Carlo Masters zapewnił sobie 50. zwycięstwo w turniejach Masters - więcej niż jakikolwiek inny polski zawodnik przed nim. W październiku dotarł do swojego trzeciego finału Masters, w Szanghaju. Tam ukoronował się mianem mistrza po zwycięstwie w trzech setach nad Andriejem Rublowem, zdobywając swój drugi tytuł Masters oraz siódmy tytuł ogółem. Także w 2024 roku Hurkacz kontynuował swoją historię sukcesu. Po dotarciu po raz drugi do finału Halle Open, 24 czerwca 2024 roku awansował o dwie pozycje w rankingu światowym, osiągając na siódmym miejscu nowy życiowy rekord.

    Sukces dzięki odpowiednim partnerom

    W swoich sukcesach na kortach tenisowych całego świata Hubert Hurkacz zawsze może w pełni polegać na swoim sprzęcie tenisowym. To ważne, ponieważ jakość rakiet tenisowych i ich naciągu, a także butów i odzieży tenisowej, może zadecydować o zwycięstwie lub porażce właśnie w gorących momentach meczu. Z tego powodu Hurkacz ufa marce Yonex od stóp do głów.

    Rakietę i naciąg, buty, szorty i koszulki, a także resztę swojego stroju tenisowego i pasujące akcesoria polska gwiazda otrzymuje w całości od japońskiej marki. Jeśli i Ty chcesz doświadczyć tego niepowtarzalnego uczucia gry, które nieustannie pobudza Huberta Hurkacza do najlepszych osiągnięć, w Tennis-Point trafiłeś we właściwe miejsce. Znajdziesz tu szeroki wybór produktów tenisowych, które możesz zamówić na absolutnie uczciwych warunkach, w tym z naszą 30-dniową obietnicą zwrotu pieniędzy. Życzymy udanych zakupów!